Gdy spotyka się dwóch artystów…

Gdy spotka się dwóch artystów z dwóch różnych sobie dziedzin, może z tego powstać albo dramat impresjonistyczny połączony z harcerstwem amatorskim albo coś o czym ludzie będą długo rozmawiać. W tym przypadku, i po roku znajomości mogę powiedzieć to z pełnym przekonaniem, jest to wariant drugi. Osoba którą chciałbym wam przedstawić jest Artur Jędrzejewski (A.J.) który nie tylko ma to coś co pozwala nam pracować razem w jednym pomieszczeniu, co do tej pory udało się naprawdę niewielu (artyści tak mają:), to oprócz tego z pędzlem i paletą nie ma w moich oczach sobie równych. Los chciał że nasze drogi zeszły sie w trudnych sytuacjach życiowych ale tym bardziej stworzył nam szansę na poznanie ze strony zarówno ludzkiej jak i twórczej. Jak się przekonacie, Artur ma wyjątkowy talent a co ważniejsze – ma swój własny wypracowany charakterystyczny styl i kreskę którą ciężko podrobić… i dopiero rozwija skrzydła!!!
Już wkrótce dojdzie do strony nowa zakładka – Artwork i tam będziecie mogli śledzic poczynania Artura. O najważniejszym wam nie powiedziałem – Artur posługuje sie tylko i wyłącznie pędzelkami i piórkiem stawiając giatry na sztalugach co czyni efekt jego pracy unikalnym.

Jest dość nieśmiały ale i tak udało się uwiecznić tego ptaka w locie:) Poniżej Artur, kilka prac na wiosłach i link do jego galerii. Enjoy!

Galeria na deviantART