Naprawa już raz naprawianej główki…

Ktoś myślał że patyczek od loda i troche czarnego
„szpreju” wystarczy żeby głowka się utrzymała…
Główka pękła oczywiście na klejeniu, a że klej nie
łapie dwa razy w tym samym miejscu równie mocno
co za pierwszym razem i co za tym idzie widać
w dosc obszernej kronice serwisu.