Vault Bass – konwersja jakich mało!

Vault Bass „Selina”

korpus: olcha
szyjka: klon
podstrunnica: palisander
konstrukcja: bolt on
osprzęt: wilkinson

Bass powstał na bazie starego Washburna. Bardziej traktowany był jak fajna odskocznia od codzienności co widać na zdjęciach. Na materiale nie było oszczędzane i tak dla przykładu stabilność rur jak i gryfu zapewniają tytanowe śruby przeznaczone w rzeczywistości to skręcania kości udowych (reszta śrub to oczywiście nierdzewka), lampa ecc82 podświetlana diodą led w kolorze niebieskim i unikalny system uruchamiania jej (film i foto).
Wszystkie części zostały „podniszczone” jednakże ich funkcja nienaruszona. Mimo tak wielu dodatków nic nie lata i nie wzbudza sie w trakcie grania. Akcja strun spreżysta dzięki siodełku z mosiądzu. Stroi i co ważniejsze brzmi – i to na pickupach Wilkinsona (najlepiej w dropie :) ), charakter wizualny zawdzięczaja fornirowi z bubingi. Nawet lakierowana w sposób imitujący farbę młotkową – w rzeczywistości klasyczny poliuretan nakraplany. Co tu się rozpisywać – gitara od szaleńca dla szaleńca:) Niedłudo do upolowania!

P.S. Dodalem Ciśnieniomierz i Termometr z niemieckiej łodzi podwodnej:D
Póki co podswietla go mała 9v żaróweczka więc pobór mocy większy. Do następnego
udziwnienia zdąży się wymienic :)

A tak działa włącznik: